Dzisiejsza uroczystość zgromadziła wielu gości, w tym przedstawicieli instytucji, samorządowców oraz samych dawców, którzy będą tworzyć tętno tego miejsca. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. wiceburmistrz Tarnowskich Gór Bartosz Skawiński, przewodniczący Rady Miasta Tomasz Olszewski oraz wicestarosta Anna Kubica.
Inwestycja przy ulicy Opatowickiej to ogromny skok jakościowy, ale jej realizacja wymagała współpracy na szczeblu lokalnym. Kluczowy okazał się rok 2024. Jak zaznaczył podczas uroczystości Michał Szafrański, dyrektor RCKiK w Katowicach, tego miejsca by nie było, gdyby nie gmina Tarnowskie Góry i ówczesna Rada Miasta, których wsparcie umożliwiło zakup działki pod przyszłą placówkę i sprawne rozpoczęcie prac projektowych. Kulisy powstania obiektu zdradził z kolei wiceburmistrz Bartosz Skawiński, który przekazał na ręce dyrektora gratulacje oraz pamiątkowy, tarnogórski obraz. Przyznał, że brakuje mu słów, widząc ostateczny efekt, po czym przypomniał początki projektu.
– W 2024 roku pan dyrektor przyszedł z folderem placówki w Pszczynie. Pomyśleliśmy: a może taki sam, i to jeszcze nowocześniejszy, stworzyć w Tarnowskich Górach? No i jesteśmy tutaj- mówi wiceburmistrz.
Nowy budynek robi ogromne wrażenie nie tylko na decydentach, ale przede wszystkim na kadrze, która na co dzień będzie w nim pracować. Mariola Ptak, kierowniczka tarnogórskiego oddziału, nie kryła wzruszenia.
-Gdy zespół po raz pierwszy wszedł do środka, wszystkim zaszkliły się oczy. -mówi. Otrzymanie tak wspaniałego obiektu to dowód ogromnego zaufania ze strony dyrekcji. Tak nowoczesna przestrzeń przyciągnie nowych dawców, na czym zyska całe miasto i region – dodaje.
Dzień otwarcia był również doskonałą okazją, by uhonorować tych, którzy krew oddają od lat. Aż siedmiu zasłużonych dawców, regularnie odwiedzających do tej pory starą jednostkę, otrzymało dziś odznaczenia. Wśród nich znalazł się Marcin Iwanowicz z Tarnowskich Gór, który oddał już ponad 30 litrów krwi i został uhonorowany medalem „Honorowy Dawca Krwi – Zasłużony dla Zdrowia Narodu”.
-Oddaje krew, bo to życie, które każdemu z nas może się kiedyś przydać -mówi. W tym pięknym budynku planuje oddać kolejne 30 litrów. – dodaje Pan Marcin.
-Choć najwyższe odznaczenie posiadam już od dawna, nie zamierza przestawać, żartując, że gdyby nie wymagana przerwa 56 dni między donacjami, w stacji pojawiałby się co miesiąc. – mówi Sławomir Głaz, Tarnogórzanin, który przez 15 lat oddał 31 litrów krwi.
Dzisiejsze uroczyste przekazanie budynku to jednak dopiero przedsmak tego, co najważniejsze. Prawdziwe życie wstąpi w te mury jutro rano, kiedy nowe fotele zajmą pierwsi honorowi dawcy. To oni są sercem tej placówki i to z myślą o nich powstał ten wspaniały obiekt. Zapraszamy wszystkich na ulicę Opatowicką – pamiętajcie, że Wasza krew ma wielką moc!