Zwiększenie puli i zakresu badań zaproponowali – po dokładnej analizie – firma REMEA, która od zeszłego roku prowadzi badania tego terenu, w porozumieniu z grupą ekspertów z Państwowego Instytutu Geologicznego. Specjaliści m.in. od geologii, zanieczyszczeń środowiska, toksykologii od zeszłego roku czuwają nad poprawnością prowadzonych w terenie analiz i odwiertów oraz nad opracowaniem planu poprawy środowiska. Plan ten również przygotowuje firma REMEA, która ma duże doświadczenie w tego typu pracach.
Przedstawiciel zespołu ekspertów wyjaśniał na sesji, że planowany w umowie etap badawczy już się zakończył. Pod koniec prac firma badająca wystąpiła jednak o zwiększenie liczby zadań, bo stwierdziła fakty, które do tej pory nie były znane, np. rozproszone punkty skażeń. Dlatego zawnioskowała, w uzgodnieniu z ekspertami, by przeprowadzić m.in. pogłębione badania toksykologiczne, ekspertyzę stanu centralnego składowiska odpadów, model przepływu wód.
Ekspert zapewnił też, że wszystko idzie zgodnie z planami. Prace powinny się skończyć około lipca.
Środki na badania – jak wyjaśniała Magdalena Budny, pełnomocnik ds. realizacji ustawy o Wielkoobszarowych Terenach Zdegradowanych – pochodzić będą z KPO, a na VAT z NFOŚiGW.
Po zakończeniu badań i utworzeniu projektu planu poprawy stanu środowiska na terenie ZCh będziemy mogli rozpocząć najważniejsze prace: starać się o fundusze i zlikwidować bombę ekologiczną w naszym mieście.