Nowe stawki podatku od nieruchomości na 2026 r. – Tarnowskie Góry
Biuletyn Informacji Publicznej Ważne adresy

Nowe stawki podatku od nieruchomości na 2026 r.

Drukuj stronę
Drukuj

– Te stawki są efektem konsensusu burmistrza z radnymi. Są też niższe niż maksimum podane przez ministra finansów – mówił skarbnik Mariusz Konopka na środowej sesji Rady Miejskiej. Radni przyjęli stawki podatków od nieruchomości w naszym mieście na 2026 rok. To kompromis pomiędzy potrzebami naszego miasta, które nadal chce się rozwijać, a propozycjami radnych.

Na środowej sesji radni miejscy przyjęli stawki podatków od nieruchomości w naszym mieście na 2026 r. Za mieszkanie 66 m kw. razem z udziałem w gruncie wyniesie 153 zł rocznie (33 zł rocznie więcej), za dom lub szeregowiec o powierzchni 120 m kw. z garażem w budynku, na działce 200 m kw. – 292 zł rocznie (62 zł rocznie więcej). Mały przedsiębiorca natomiast (300-metrowy budynek, działka o powierzchni 1100 m kw., pozostałe budowle o wartości 10 tys. zł) – 12 391 zł (877 zł rocznie więcej).

Każda z tych stawek jest niższa niż maksimum określone dla przyszłorocznych podatków od nieruchomości przez ministra finansów (w poniższej tabelki pokazujemy również te stawki).

Gliwice, Katowice, Zabrze, Tychy (z wyjątkiem budynków pozostałych), Świętochłowice, Ruda Śl., Piekary Śl., Zbrosławice mają stawki maksymalne.

O ile wzrosną podatki od nieruchomości w 2026 r.

Podajemy kilka przykładów reprezentatywnych dla naszych mieszkańców oraz przedsiębiorców:

Podajemy nowe stawki podatków od nieruchomości w naszym mieście:

Radni pytali, burmistrzowie i skarbnik odpowiadali

Radna Aleksandra Król Skowron: – Co roku podnosiliśmy stawki zgodne z obwieszczeniem ministra finansów [o poziom inflacji]. Teraz zmieniamy tę zasadę.

Burmistrz Arkadiusz Czech: – Proponujemy stawki, które są niższe niż stawki maksymalne podane przez ministra finansów. Nasza oferta kulturalna, edukacyjna, przestrzenna, 45 obiektów rekreacyjnych jest dla mieszkańców ważna, ale kosztuje.

Radna Zofia Lesiewicz: – Te podatki zabiją przedsiębiorców. Jest kryzys. Na ul. Krakowskiej lokalne miejskie świecą pustkami, bo stawki ustalane przez miasto są zbyt wysokie. W lokalach prywatnych takich nie ma.

Wiceburmistrz Bartosz Skawiński: – Stawki na ul. Krakowskiej ustalają sami przedsiębiorcy: licytują wysokość czynszu na przetargu. To ich decyzja, nie miasta, ile chcą zapłacić. Nie możemy przecież po pół roku obniżać stawek, które sami zaproponowali. Jesteśmy podmiotem sektora finansów publicznych. Na ul. Krakowskiej tylko jeden lokal jest pusty – trwa przetarg na jego wynajem.

Skarbnik Mariusz Konopka: – Słuchałem komentarza premiera dotyczącego wyników gospodarczych po trzech kwartałach. Mówił, że jesteśmy liderem, że polska gospodarka rośnie najszybciej od wielu lat.  Nie mogę się pogodzić z tym, że my – samorząd mamy swoje dochody ograniczać, a rząd – który mówi że sytuacja gospodarcza jest dobra, nie dzieli się środkami, które ma do dyspozycji. Dla nas nadal podział środków jest niekorzystny. W przyszłym roku mamy otrzymać dodatkowo subwencję ogólną. Ale wynosi ona ponad 12 mln zł, a koszty zadań oświatowych stale rosną i wynoszą już ponad 200 mln zł. Oświata pochłania ok. 43 proc. naszych bieżących dochodów.

Radny Piotr Szczęsny ostrzegał, że z powodu podatków lokalnych przedsiębiorcy i mieszkańcy będą uciekać do ościennych gmin z lepszym wzrostem gospodarczym.

Wiceburmistrz Bartosz Skawiński: – Rozmawiamy z przedsiębiorcami, nowymi mieszkańcami. Pytamy ich, co ich do nas przyciągnęło. Mówią, że bezpieczeństwo, infrastruktura, dobra oferta edukacyjna, przewidywalność miasta. Przewidywalność to pokrycie planami, bo można z nich wyczytać, kto będzie sąsiadem. Dotrzymujemy słowa: to, co ustalamy z mieszkańcami, np. inwestycje, wpisujemy do wieloletniej prognozy finansowej, a potem krok po kroku ją robimy. Bezpieczeństwo to też wspieranie policji, wymiana lamp na ledowe, progi spowalniające na drogach… Przedsiębiorcy mówią nam, że problemem nie sa dla nich podatki od nieruchomości, tylko wzrost składki zdrowotnej, obniżenie limitu kwot leasingowych, kwestia kwoty wolnej od podatków.

Radny Paweł Sienko przypomniał też o pozostałościach po Polskim Ładzie, które miały zostać naprawione. – Nie zostały zlikwidowane. Obniżenie podatku od nieruchomości nie pomoże przedsiębiorcom. My musimy dbać o rozwój naszego miasta – mówił. – Czy mieszkańcy Gliwic z maksymalnym podatkiem od nieruchomości, wielkiego miasta z wielkimi wpływami. Czy ludzie stamtąd uciekną do TG, bo mamy niższe podatki? Opowiadanie o tym to czysty populizm.