Tarnowskie Góry - Oficjalny serwis informacyjny

Biuletyn Informacji Publicznej Ważne adresy

Menu główne

Sytuacja jest destrukcyjna – parlamentarny zespół o zabytkach UNESCO

Drukuj stronę
Drukuj

Potrzebne jest dodatkowe wsparcie finansowe dla miejsc UNESCO oraz nowe unormowania prawne ich dotyczące – mówili dziś zgodnie zarządcy i prezydenci miast, w których znajdują się miejsca światowego dziedzictwa. Dyskusja o sytuacji polskich dóbr o światowym znaczeniu odbyła się na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Światowego Dziedzictwa UNESCO w Polsce, które zwołał poseł Tomasz Głogowski z Tarnowskich Gór. – Robimy absolutnie wszystko, co możemy, by zabezpieczyć miejsca ważne dla polskiego i światowego dziedzictwa – twierdzi Magdalena Gawin, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Uczestnicy telekonferencji

Zarządcą, który z uwagi na pandemię znalazł się w najbardziej patowej sytuacji jest Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

– Skorzystaliśmy wiosną z rządowej tarczy ale pozwoliła ona nam przetrwać 1,5 miesiąca. Latem wróciliśmy do obsługi ruchu turystycznego ale statystyka była zatrważająca – mówi Zbigniew Pawlak, prezes SMZT porównując liczbę turystów, którzy odwiedzili Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga w czerwcu 2019 i 2020 roku. O ile w czerwcu 2019 roku kopalnię zwiedziło 14 tys. gości to w tym samym miesiącu 2020 roku było zaledwie 960. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała jeśli chodzi o sztolnię – ruch w postaci 6,5 tys. turystów w czerwcu 2019 roku zestawić trzeba z liczbą 250 osób, które w czerwcu 2020 roku zobaczyły zabytek.  

– Stowarzyszenie jest przedsiębiorcą zatrudniającym wiele osób, prowadzi restauracje, posiada miejsca noclegowe. W pewnym momencie utraciliśmy 100 procent przychodu. Stanęliśmy pod presją upadłości. Koszt miesięczny utrzymania zabytków w okresie postojowym to 200 tys. zł, po otwarciu dla turystów – 300 tys. zł miesięcznie. Jedyna pomoc, na jaką obecnie możemy liczyć to wsparcie z gminy i z powiatu. Uruchomiliśmy zbiórkę w serwisie patronite. Jesteśmy w szalenie trudnej sytuacji. Żyjemy z oszczędności stowarzyszenia. Zostało nam na 2 miesiące funkcjonowania – alarmuje Pawlak. 

W ostatnim czasie z propozycją pomocy dla zabytków wyszły: gmina Tarnowskie Góry, która już wcześniej wspierała SMZT chociażby poprzez zakup biletów czy publikacji oraz Starostwo Powiatowe. Miasto zaproponowało przekazanie stowarzyszeniu około 75 tys. zł (1,25 zł za mieszkańca). Powiat z kolei zamierza przekazać na tarnogórskie zabytki około 35 tys. zł (0,25 za mieszkańca). Kwoty ta mają być składką samorządów jako członków wspierających SMZT.

– To czas trudny dla całej gospodarki, w tym także dla kultury. Uruchomiliśmy tarcze, które pomagały temu sektorowi. Zarządcy miejsc UNESCO to instytucje mające bardzo zróżnicowaną formułę – czasami są to instytucje kultury, czasem spółki, a w Tarnowskich Górach jest to stowarzyszenie, które zostało szczególnie dotknięte przez pandemię. Prowadzimy analizę organizacyjno – prawną dotyczącą zabezpieczenia dóbr w Tarnowskich Górach, zaproponowaliśmy współprowadzenie zabytków przez Marszałka Województwa Śląskiego, toczą się rozmowy. Stworzenie instytucji kultury ułatwiłoby finansowanie – mówi Magdalena Gawin, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Stowarzyszenie otrzymało w ostatnim czasie propozycję z Urzędu Marszałkowskiego dotyczącą współtworzenie instytucji kultury.  

– To decyzja dla walnego zgromadzenia, członków naszej organizacji może być szalenie trudno przekonać, by majątek wypracowany przez 4 pokolenia oddać do współzarządzania innej instytucji – mówi z kolei prezes Pawlak. –  Jeśli chodzi o dziedzictwo UNESCO brakuje narzędzi wspomagających zarządzanie nimi. Unormowanie tych kwestii powinno pojawić się w jakiejś ustawie, obecnie polskie dobra UNESCO i Pomniki Historii traktowane są na równi. Od 1976 roku nie stworzyliśmy żadnego aktu prawego, który umożliwiałby lepsze zarządzanie obiektami UNESCO. Dodatkowo powinien stworzyć się specjalny fundusz na obiekty światowego dziedzictwa – dodaje. 

Zbigniew Fiderewicz, prezes zarządu Ligi Polskich Miast i Miejsc UNESCO, do której od niedawna należą Tarnowskie Góry, także alarmuje. 

– Sytuacja destrukcyjna, załamała się turystyka szkolna, która powodowała, że miejsca wpisane na listę cieszyły się ogromną popularnością, niosło to za sobą wymiar finansowy. Toruń w porównaniu z 2019 r, kiedy odwiedziło nas 2,5 mln turystów, w 2020 – przyjął około 900 tys. gości. To oznacza o 65% mniejsze wpływy z rynku turystycznego – w hotelach, restauracjach, przedsiębiorcy utracili podstawowe źródło dochodu, nie wszyscy mogli skorzystać z tarcz rządowych. Miasta wprowadzały swoje własne tarcze pozwalające przetrwać przedsiębiorcom – to oczywiście dzieje się kosztem dochodów samorządów. Sytuacja każdego z opiekunów miejsc UNESCO jest różna. Nie każdemu zarządcy w uwagi na formułę organizacyjną samorząd mógł pomóc – mówi Fiderewicz.

Podobnie o sytuacji, w jakiej znalazły się miejsca UNESCO, wypowiedzieli się dziś także m.in. : pełnomocnik Miasta Krakowa ds. kultury Robert Piaskowski, Janusz Chwierut – prezydent Oświęcimia, Magdalena Piasecka – prezes zarządu Wrocławskiego Przedsiębiorstwa Hala Ludowa, Andrzej Kryj – wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Światowego Dziedzictwa UNESCO w Polsce i europoseł Łukasz Kohut. Wszyscy są zgodni: obecna pomoc państwa dla zabytków UNESCO nie jest wystarczająca. Bez specjalnego funduszu wsparcia i zmian prawnych nie da się przetrwać okresu pandemii. 

– Musimy jak najszybciej znaleźć rozwiązanie. Wiem, że miasto i powiat próbują wspomóc Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, same jednak tego nie udźwigną. Konieczne jest stworzenie odpowiednich narzędzi prawnych, które pomogą przetrwać naszym zabytkom – podsumował spotkanie poseł Tomasz Głogowski. 

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie.