Tarnowskie Góry - Oficjalny serwis informacyjny

Biuletyn Informacji Publicznej Ważne adresy

Menu główne

Wczoraj Rybna, dziś Strzybnica

Drukuj stronę
Drukuj

Trwają spotkania Rad Dzielnic i władz miasta z mieszkańcami. Wczorajsze zebranie w Rybnej poświęcono planom rozwojowym miasta i problemom dzielnicy. Mówiono między innymi o wykonanej już kanalizacji sanitarnej i planowanej – deszczowej. O korkujących się ulicach miasta i zlikwidowanym wysypisku śmieci. Dziś o 17.00 zapraszamy na spotkanie mieszkańców Strzybnicy (SP nr 13).

Burmistrz Arkadiusz Czech, który przedstawił w Rybnej plany inwestycyjne miasta na najbliższe lata, wspomniał między innymi o nowej formule budżetu partycypacyjnego.

– W tym roku zamierzamy przeznaczyć na budżet obywatelski 2/3 mln zł i wybrać 3 projekty w 3 dzielnicach – będzie to bliżej woli mieszkańców – mówił.

Jeden z naszych najważniejszych postulatów polega na połączeniu Rybnej i Opatowic chodnikiem przy drodze powiatowej – ulicy Starowapiennej – mówił Adrian Wolnik, szef rybnieńskiej Rady Dzielnicy i radny miejski. Mieszkańcy zwracali z kolei uwagę na korki w kierunku centrum miasta, szczególnie na skrzyżowaniu Opatowickiej z Obwodnicą.

– Chcieliśmy w tym miejscu zmienić organizację ruchu i przebudować układ komunikacyjny na Zagórskiej. To jednak droga krajowa i tylko Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może tu coś zdziałać. Zaproponowaliśmy przebudowę drogi od Wiśniowej i stworzenie bypasa dla ruchu tranzytowego, zaproponowaliśmy nawet wsparcie finansowe dla tej inwestycji. Brak odzewu. Jedyne co pozostaje nam wszystkim to pisać do posłów. Sprawa jest do opanowania wyłącznie ze szczebla centralnego, decyzje dotyczące inwestycji krajowych są teraz podejmowane w Warszawie, a rządowe instytucje są bezwładne. Tam gdzie jest lepsza reprezentacja poselska – tam się robi. Ostatnia inwestycja krajowa w Tarnowskich Górach miała miejsce w 1969 roku – tłumaczył Piotr Skrabaczewski, zastępca burmistrza ds. gospodarczych.

Podczas spotkania mówiono o największej bolączce mieszkańców Rybnej – braku kanalizacji deszczowej oraz o garbach tworzących się na odtworzonej po budowie kanalizacji sanitarnej na ulicy Powstańców Warszawskich.

– Wykonawca rzeczywiście był bardzo zły, odwołał się i w pewnym sensie zmuszono nas do jego wyboru – tłumaczył Bogdan Kańka z Wydziału Inwestycji tarnogórskiego magistratu. – Cudem ale wykonał kanalizację. Faktem jest, że usterek jest dużo, w Rybnej naliczyliśmy ich 40. Wykonawca kilka usunął i nie odpowiada na nasze kolejne wezwania. Firma upadła. Kosztorys zrobiliśmy i wystąpiliśmy o zajęcie gwarancji bankowych firmy, ponad 270 tys. zł już zajęliśmy. Ogłosiliśmy przetarg na wykonanie zastępcze. Wykonawca zaproponował jednak kwotę, która przekraczała naszą. Wystąpiliśmy do gwaranta o dodatkową kwotę i w przyszłym tygodniu podpiszemy umowę. Oferent zobowiązał się, że w ciągu 50 dni usunie usterki – dodał.

Piotr Skrabaczewski poinformował, że kanalizacja deszczowa dla całego miasta to miliard złotych.

– Nie ma więc takiej siły, żeby zrobić kanalizację sanitarną i deszczową jednocześnie. Unia Europejska dotowała tylko kanalizację sanitarną. Obecnie pojawiły się informacje z WFOŚ, że państwo polskie będzie wspierało budowę kanalizacji deszczowej. Mamy zrobioną koncepcję odwodnienia Rybnej, Opatowic i fragmentu Rept. Koszt to kilkanaście milionów złotych więc prace realizowane będą etapami – mówił.

Wysypisko zamknięte ale spychacz działa i odczuwamy skutki tej działalności – alarmowali mieszkańcy.

– Jest postanowienie marszałka – zintegrowane pozwolenie na likwidację wysypiska, śmieci jeżdżą już na sortownię do Gliwic. W Rybnej zostały: PSZOK, linia do segregacji i kompostownia. W najbliższym czasie planuje się zamknąć czaszę wysypiska, okryć ją ziemią rodną i obsadzić. Docelowo linia segregacji też ma być wyniesiona z Tarnowskich Gór. Z roku na rok rośnie poziom wymaganego odzysku z odpadów, w 2018 jest to 30 %, a w 2020 – 50% segregacji. To są wymogi Unii Europejskiej i musimy się do nich stosować. Jak Polska nie wykona tych wytycznych wtedy będą kary dla Polski, które przełożone zostaną na gminy – mówił Skrabaczewski.

Mieszkańcy Rybnej pytali też o możliwość podłączenia ich domów do ciepła centralnego.

– Rybna ma zabudowę rozproszoną i nie ma szans na podłączenie budynków do CO. Veolia Południe to firma prywatna i taka inwestycja musi się jej kalkulować, W tym roku podłączane będą Sowice i Bobrowniki Śląskiej. Do mieszkańców Rybnej skierowany jest Program Ograniczenia Niskiej Emisji, w ramach którego można otrzymać dotacje na nowe źródła ciepła i termomodernizację budynków – mówił Skrabaczewski. Burmistrz Arkadiusz Czech wspomniał przy tym o nowym projekcie Politechniki Śląskiej polegającym na tworzeniu minikotłowni wodorowych dla małych grup osadniczych, co także można by zastosować w Rybnej.

Na spotkaniu mówiono także o remoncie Polarnej, która ma zostać póki co poprawiona, a w planach jest stworzenie projektu i przebudowa drogi.

Dobra informacja dla Rybnej: tegoroczny wyścig Tour de Pologne (5 sierpnia) przejedzie przez Rybną!

Galeria

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie.